Zmrok, jest taki piękny, wyjątkowy, jak on. Spacerowałem teraz w lesie przy jeziorku, co ja teraz zrobię? Jak mam powiedzieć mu że go kocham? No jak?
-Nico?-odwróciłem się i zobaczyłem jego...
-Nico, co ty tu robisz?
-Ja, n-ic cho-dddzę sobie.
-Jąkasz się, wszystko w okay?-podszedł do mnie bliżej.
-T-ak wszystko o-ookay.
-Znowu się jąkasz i wyglądasz jakoś zestresowanie.-i znowu podszedł bliżej dzieliły nas tylko 2 kroki.
-Percy, ja ja mu-uszę ci co-ś powiedzieć.
-Co?-znowu podszedł bliżej, jeden krok.
-Percyjaciękocham.
-Co? Możesz powiedzieć to jeszcze raz bo nie zrozumiałem.
Ale nic nie powiedziałem podszedłem do niego bliżej stanąłem na palcach i go delikatnie pocałowałem w usta.
-Co-o co ty, Nico co ty zrobiłeś?!
-Percy ja, ja cię przepraszam...ja nie chciałem, przepraszam-chciałem od niego obiec, ale on złapał mnie za nadgarstki przycisnął do drzewa i mocno wpił się w moje usta.
Byłem najbardziej szczęśliwym chłopakiem na świecie gdy Percy mnie pocałował. Całował tak delikatnie ale bardzo zarywczo i namiętnie. Przerwał pocałunek i delikatnie mnie podniósł tak że oplatałem nogami jego pas a plecy miałem oparte o drzewo.
-Kocham cię Nico.
-Ja ciebie też kocham Percy.
I znowu zaczął mnie namiętnie całować, a po chwili zaniósł mnie do siebie.
Yay, super! Kiedy New??
OdpowiedzUsuńDzięki, następny powinien pojawić się we wtorek
OdpowiedzUsuńŚwietnie piszesz , przed chwilą odkryłam ten blog i jestem zachwycona. Szczególnie Jason x Leo . Weny życze :3
OdpowiedzUsuń