Obudziłem się w domku Hadesa nr 13. No to jestem u siebie, nadal pamiętałem co wczoraj było. Spotkałem go i zasnąłem przy nim na trawie a później chyba przeniósł mnie tu. Wstałem z łóżka ogarnąłem się mniej więcej i już miałem wyjść gdy nagle do mojego domku wpadł nie kto inny jak Jason Grace.
-Nico!!!! Jesteś!!!!-i rzucił się na mnie podnosząc do góry i niszcząc moje kości i wnętrzności.
-Mój mały udawany brat!!!!
-Jason...Ja...się... dusze..-wydukałem lekko aż w końcu mnie puścił.
-Wybacz, zapomniałem że jesteś taki kruchy, jak tu się znalazłeś???
-Em, no ja wpadłem na Glonomóżczka w lesie i on mnie tu zaniósł...
-Zaniósł????
-No, bo ja eee no ten ja przy nim zasnąłem-zabijcie mnie...
-E, Nico czy ty i Percy ten tego???
-Nie, oszalałeś!!! Nie jestem gejem!-i dodałem ciszej-chyba.
Na moje nieszczęście blond Superman to usłyszał.
-Chyba??!!!
-Jason dasz mi spokój!!! Ja no nie wiem chyba nie jestem gejem, albo chyba jestem gejem!!!
-Okay, czyli zakładajmy że jesteś gejem...podoba ci się Percy???
-Ja no, nie wiem, chybamożetak- wypowiedziałem jednym tchem tak szybko jak tylko potrafiłem, ale on oczywiście usłyszał wszystko i zrozumiał.
-Czy li się w Percym bujasz!!!! Zajebiście!!! On z Ann już nie jest, a jak będzie z tobą odwali się od mojego Leo.
-Zaraz, zaraz, twojego Leo???!!!
-No bo widzisz, jak ciebie nie było ja zerwałem z Pip i no teraz jestem z Leo.
-Okay, dużo się zmieniło, ale skąd ta pewność że Percy też mnie kocha???
-No na pewno, a ty go kochasz?
-Chyba go kocham...
Genialne :)
OdpowiedzUsuńMiska <: